Categories: nowości

Obowiązkowe szkolenia medyczne dla pracowników budżetówki

Z praktyki wiadomo, że w przypadku różnorakich zagrożeń najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie społeczeństwa. Opłaca się zatem inwestować w cywili, finansując obywatelom różnorakie kursy. Bardzo ważne na tym polu są szkolenia medyczne. Powodują on wzrost świadomości ludzi i pozwalają im odpowiednio reagować w sytuacjach kryzysowych. Obecnie większość z tego typu szkoleń trzeba finansować samodzielnie, a mimo wszystko wiele osób decyduje się wziąć w nich udział. Osoby te z jakiegoś powodu zdecydowały się nabyć wiedzę medyczną, która najczęściej będzie wykorzystana do pomocy osobom postronnym. 

Szkolenie z zakresu obsługi defibrylatora

Zaleca się, aby defibrylatory AED znajdowały się w każdym większym budynku użyteczności publicznej. Aparaty te wymagają obsługi przeszkolonej w tym zakresie osoby. W przypadku kiedy będzie go chciała użyć osoba niekompetentna, w najlepszym razie nie pomoże pacjentowi, a częściej może mu zaszkodzić. Im więcej osób przejdzie odpowiednie szkolenie, tym łatwiej uzyskać pomoc, która może ocalić życie poszkodowanego.

Kurs pierwszej pomocy

Jeśli trafiamy na miejsce wypadku, łatwo się zorientować, że wiele osób nie ma bladego pojęcia jak się zachować i jak pomóc ofierze. Ludzie najczęściej stają się bierni i tworzą w około tłok, ew. zachowują się chaotycznie biegając bez celu i przeszkadzając tym, którzy rzeczywiście umieją pomóc. Gdyby każdy mieszkaniec potrafił metodycznie sprawdzić czy poszkodowany oddycha, udrożnić drogi oddechowe i ułożyć ofiarę w pozycji bezpiecznej, wiele ofiar wypadków mogłoby zostać uratowanych.

Co można zmienić?

Należałoby zmienić system ratownictwa w Polsce. Niektóre grupy zawodowe powinny dogłębnie poznawać podstawy ratownictwa. Nauczyciele i urzędnicy państwowi powinni odbywać szkolenia medyczne regularnie. Społeczeństwo szybko by się nauczyło, że w instytucjach państwowych można otrzymać odpowiednią pomoc w nagłych wypadkach. Może po pewnym czasie normalnym by się stało pytanie: Czy jest z nami nauczyciel lub urzędnik?